Osób on-line:3.

Arystoteles i teoria cnoty



Tekst przygotował Raum kontakt: averaum@interia.pl

Arystoteles urodził się w roku 384 p.n.e w Stagirze jako syn Nikomacha, bogatego i wpływowego lekarza na dworze króla Macedonii. W wieku 18 lat wstąpił do Akademii Platona, gdzie pozostawał przez prawie 20 lat. Po śmierci Platona udał się do Assos, a potem do Mityleny na wyspie Lesbos. W miejscach tych znalazł spokój i bezpieczeństwo, prowadził szkoły filozoficzne, a także poślubił siostrzenicę króla Atarneusu. W roku 342 został nauczycielem Aleksandra, którego potomność obdarzyła przydomkiem Wielki. Zdaniem Bertranda Russella, Aleksander uważał Arystotelesa za "pedantycznego nudziarza". Oddziaływanie Arystotelesa było ogromne, gdyż to jemu zawdzięczamy wyróżnienie rodzajów wiedzy oraz wiele podstawowych pojęć, którymi posługujemy się do dziś. Stworzył pierwszy "słownik pojęć filozoficznych" i napisał fundamentalne prace z logiki, nauk przyrodniczych, biologii, psychologii, polityki i etyki.

Cel życia

W księdze I Etyki nikomachejskiej Arystoteles zastanawia się nad najwyższym celem życia. Zaczyna od trywialnego z pozoru stwierdzenia, że wszystko, co czyni pojedyncza osoba bądź grupa ludzi, zmierza do jakiegoś celu.

Wszelka sztuka i wszelkie badanie, a podobnie też wszelkie zarówno działanie, jak i postanowienie, zdają się zdążać do jakiegoś dobra.

Sens tego zdania jest całkiem jasny. Cokolwiek robimy, robimy zawsze z jakimś zamysłem, chociaż ten nie zawsze musi być wyraźny czy oczywisty. Bywa też tak, że działanie nasze ma cel, z którym się skądinąd nie zgadzamy. Mają swój cel nawet bezcelowe poczynania! Bo oto możemy siedzieć i wypoczywać, niczego konkretnego nie mając na oku, wszelako naszym celem jest po prostu bezczynność!

Cnoty

Arystoteles nazywa etykę teorią cnoty z tej przyczyny, że to na cnotach skupia się przede wszystkim jego wywód. Dwa są rodzaje cnót:

-moralne, czyli cechy charakteru. Cnoty te wiążą się z pożądliwą, a więc nierozumną częścią duszy. Można je wypracować jedynie dzięki nawykowi;

-intelektualne, czyli cechy umysłu. Cnoty te wiążą się z rozumną częścią duszy i można je kształtować poprzez naukę.

Cnoty moralne

Zdaniem Arystotelesa istnieje dwanaście cnót moralnych, z których każda narażona jest na niebezpieczeństwo niedostatku i przesady. Dla przykładu, moralna cnota męstwa lokuje się pomiędzy przesadą w postaci głupiej brawury a niedostatkiem, którym będzie oczywiście tchórzostwo.

Cnoty intelektualne

1. Istnieje dziewięć cnót intelektualnych pięć głównych i cztery pomocnicze:

-Wiedza instrumentalna Czyli praktyczna umiejętność rozwiązywania problemów

-Wiedza naukowa Dotyczy faktów występujących w świecie

-Roztropność Pozwala znaleźć równowagę pomiędzy własnymi potrzebami a potrzebami innych.

-Inteligencja Bez niej nic by się nie działo w naszym umyśle

-Mądrość Trzeba dożyć odpowiedniego wieku, poznać dużo rzeczy, zanim dostąpi się wreszcie mądrości

2. A oto cztery pomocnicze cnoty intelektualne:

-Pomysłowość Odmiana mądrości praktycznej, która wyraża się w umiejętności pozyskiwania informacji potrzebnych do podjęcia właściwej decyzji.

-Bystrość Cecha ta uzupełnia wiedzę o świecie zewnętrznym, będąc umiejętnością rozpoznawania wszystkich trudności i zawiłości związanych z podejmowanym wyborem.

-Rozwaga Aby wybór był dobry, trzeba też wziąć pod uwagę korzyści i szkody innych.

-Spryt Ostatnia z pomocniczych cnót intelektualnych. Samego w sobie trudno go jednak uznać za cnotę.

Koncepcja złotego środka

Arystoteles twierdził, że wszyscy mamy możliwość rozwijania owych cnót moralnych i intelektualnych, ale najprawdopodobniej tylko nieliczni tę możliwość urzeczywistnią. Aby umieć kształtować cnoty, a zwłaszcza cnoty moralne, musimy umieć stosować regułę złotego środka. Mówiąc inaczej, tak musimy kontrolować swoje uczucia i reakcje wobec różnych sytuacji i osób, abyśmy potrafili zawsze postępować z godnością. Musimy być pewni, iż nie popadamy w żadną ze skrajności i potrafimy ulokować się pośrodku nich, aczkolwiek Arystoteles nie omieszka podkreślić, iż nie chodzi tutaj bynajmniej o coś rodzaju średniej arytmetycznej.

Jakkolwiek mocne byłyby uczucia, nie mogą dominować nad moim rozumem; są wprawdzie bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsza jest nasza wobec nich postawa, czyli nasze cnoty. Chodzi o to, czy tak potrafimy posterować swoimi uczuciami, abyśmy dostosowali je do tego, co zaleca rozum.

Tekst przygotował Raum kontakt: averaum@interia.pl   

Informacja

 
Reklama: